Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.

Moje przemyślenia

środa, 04 kwietnia 2018

Mam ciekawą propozycję, na spędzenie wolnego czasu dotyczącą młodych i nie tylko młodych ludzi, ALE… ZORGANIZOWANĄ PRZEZ MŁODZIEŻ KOCHAJĄCĄ KSIĄŻKI.

BookKat

W dniach 14-15 kwietnia, (a więc tuż, tuż)  w sobotę i niedzielę na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach w budynku A odbędzie się ciekawe wydarzenie książkowe, które jest projektem społecznym BooKat.

Wydarzenie to organizowane jest przez grupę 16-18 latków i ma ono na celu promowanie literatury, a także łączenie pokoleń, dlatego też organizatorzy działający non-profit serdecznie zapraszają przedstawicieli wszystkich grup wiekowych.

Wstęp jest całkowicie darmowy

Strona internetowa wydarzenia to: bookat.pl

Więcej informacji można znaleźć na https://www.facebook.com/bookatproject/

 W trakcie wydarzenia będą odbywać się wykłady, spotkania z autorami i bloki dyskusyjne o wszystkim, co wiąże się z książkami. Organizatorzy przewidują też różnego rodzaju konkursy dla uczestników, zarówno na wydarzeniu, jak i na fanpage'u.

 30007612_2090284564536360_371760119_n

Mnie do Katowic trochę za daleko, ale wiem, że wśród moich znajomych i czytelników jest sporo mieszkańców Górnego Śląska.

wtorek, 27 marca 2018

Zabierałam się za ten wpis i zabierałam, a czas jakby robił mi na złość. Ale… w końcu się udało.

 Targi Książki odbyły się w Gdańsku pierwszy raz, mam jednak nadzieję, że nie ostatni. Nie jeżdżę na targi go Warszawy, Krakowa czy Poznania, bo mi trochę za daleko, ale „u siebie” to już zupełnie coś innego.

Jak każda tego typu impreza były plusy i minusy; myślę jednak ,że kto zdecydował się wziąć udział to nie żałuje. Jeśli chodzi o mnie to poświęciłam na tę imprezę prawie całą sobotę i część niedzieli, tak właściwie to w sobotę byłam w Filharmonii Bałtyckiej na wyspie Ołowiance, gdzie odbywała się główna część targów, a w niedzielę tylko w Bibliotece Pod Żółwiem, na spotkaniu z jedną z moich ulubionych pisarek Kasią Puzyńską.

Gdańskie Targi Książki

Oczywiście, jak to na Targach Książki bywa, było sporo stoisk z książkami i co mnie bardzo zaskoczyło, to że swoje książki prezentowały wydawnictwa do tej pory dla mnie obce, chociaż książki kusiły ze wszystkich stron bez względu na to czy wydawnictwo znane czy nie. Było również kilka wydawnictw dziecięcych co z pewnością bardzo ucieszyło czytelników młodszego pokolenia i oczywiście ich rodziców, no dobrze babcie też. Nie mogłam się oprzeć i musiałam zakupić książki dla mojej wnusi, bo… nie tylko były w bardzo atrakcyjnych cenach, ale i pięknie wydane. Chyba muszę się bliżej zapoznać z Wydawnictwem Jedność.

Gdańskie Targi Książki

Na wielu stoiskach niestety ceny książek nie były zbyt przychylne dla mojego budżetu przeznaczonego na Targi, ale i tak wróciłam z siatką ciekawych lektur, ponieważ korzystając z okazji porozmawiania z autorem, który podpisywał swoje książki przy danym stoisku, coś nabyłam. Cieszę się, że przy okazji mogłam spotkać wielu moich ulubionych autorów (Agata Przybyłek, Janusz Leon Wiśniewski, Kasia Bonda, Kasia Puzyńska) oraz poznać tych, których książek jeszcze nie miałam okazji przeczytać (Maciej Siembieda).

Gdańskie Targi Książki

Były jednak stoiska, gdzie można było zakupić książkę za 15 zł, 10 zł a nawet za 5 zł, i to książki całkiem ciekawe, pięknie wydane, nie jakieś byle co. Kto mnie zna, to wie, że okazji nie przepuszczam. I tu znowu muszę się przyznać do tego, że dzięki buszowaniu wśród różnych stanowisk poznałam nowe, bardzo ciekawe wydawnictwa.

Gdańskie Targi Książki

Czas upływał ciekawie nie tylko na wędrówkach od stoiska do stoiska, ale na spotkaniach towarzyskich i spotkaniach autorskich. Dzieci miały również gratkę spędzając czas na warsztatach specjalnie dla nich zorganizowanych. Dzięki targom, miałam okazję spotkać kilka koleżanek z naszej sopockiej grupy A może nad morze? Z książką. Przy kawie, herbacie i ciasteczkach miło spędziłyśmy czas z Aleksandrą (blog Aleksandra czyta), Dorotką (blog Przeczytanki), czy Agnieszką (blog Kanapowy Lew), na blogach których również możecie przeczytać ciekawe relacje z targów. Przy okazji porozmawiałyśmy sobie o zbliżającym się spotkaniu w lipcu, którego nie wyobrażam sobie, żeby nie było.

Niestety, chociaż spotkań autorskich było kilka i to bardzo ciekawych, mnie udało się dotrzeć tylko na dwa (czas nie guma), w sobotę z Kasią Bondą, której autografu już się niestety nie doczekałam, bo kolejka po wpis do książki była chyba na dwie godziny stania. A drugie spotkanie w niedzielę z Kasią Puzyńską. Tu też kolejka była spora, ale dotrwałam i dzięki temu otrzymałam od Kasi bardzo czytelny autograf (w innych książkach mam tak nieczytelne, że czasami zastanawiam się co ona tam napisała).

Gdańskie Targi Książki

Na spotkaniu z Kasią Bondą (i nie tylko na jej spotkaniu) były tłumy ludzi, i kto twierdzi, że Polacy nie czytają książek?

Gdańskie Targi Książki

Wystany w długiej kolejce, ale bardzo czytelny autograf od Kasi Puzyńskiej

 A media trąbią wszem i wobec, że Polacy nie czytają książek.

Targi książki, to nie tylko stoiska z książkami i spotkania autorskie, to również stoiska biblioteczne, które zachęcały czytelników do wymiany książek. W jednym z takich miejsc spotkałam Zuzę (blog Szuflatopółka), chyba najbardziej zaangażowaną osobę wśród moich znajomych promującą czytelnictwo w Polsce.

Gdańskie Targi Książki

Niestety miejsce targów, chociaż piękne i w malowniczym otoczeniu starego Gdańska okazało się trochę niedostępne dla wielu osób. Organizatorzy targów nie pomyśleli o osobach niepełnosprawnych czy o osobach z dziećmi w wózkach, bo spora ilość schodów do pokonania z pewnością była dla tych czytelników przeszkodą. Może w przyszłym roku, organizatorzy zadbają o komfort i dla tych czytelników.

Z relacji na Fb wiem, że spora grupa moich znajomych odwiedziła pierwsze Gdańskie Targi Książki, szkoda, że nie udało mi się spotkać z wszystkimi, ale… co się odwlecze, to nie uciecze.

Gdańskie Targi Książki

Mój bilet wstępu na Targi Książki

Gdańskie Targi Książki

Książki Agaty Przybyłek pokochałam od pierwszego spotkania

Gdańskie Targi Książki

Dzięki spotkaniu z Januszem L. Wiśniewskim dowiedziałam się, że będzie kontynuacja S@motności w sieci... autor zdecydował się po 17 latach

Gdańskie Targi Książki

Z twórczością Macieja Siembiedy jeszcze się nie spotkałam, więc... chyba czas nadrobić, zwłaszcza, że koleżanki bardzo polecały jego książki

Gdańskie Targi Książki

Stosiki z książkami "do przeczytania" znów urosły

środa, 21 lutego 2018

W lutym Empik we współpracy z najpopularniejszymi wydawnictwami startuje z pierwszą edycją akcji #SięCzyta. To wyjątkowy program promocji literatury kierowany do młodzieży. Aż 95% nastolatków korzysta z internetu codziennie lub prawie codziennie, dlatego tego rodzaju akcja na poziomie komunikacji i profilu wydarzeń musi być idealnie dopasowana do potrzeb odbiorców. Serie spotkań autorskich, paneli dyskusyjnych i zlotów fanów zostaną zorganizowane w ciekawej formie, z wykorzystaniem mediów społecznościowych i przy zaangażowaniu popularnych influencerów.

W Warszawie w salonie Empik Arkadia oraz Empik Junior już od 17 do 25 lutego odbędzie się łącznie sześć wydarzeń z cyklu #SięCzyta. To m.in. podróż do świata magii dla wszystkich fanów Harry'ego Pottera, spotkanie ze znanymi youtuberami i instagramerami, którzy opowiedzą o nieoczywistym łączeniu książek i internetu, a także prawdziwa gratka dla fanów literatury Young Adult, czyli spotkanie z najpoczytniejszymi twórcami z tego gatunku – z Adamem Faberem, Pauliną Hendel czy Aleksandrą Polak.

Harry Potter. Podróż przez historię magii

17 lutego, godz. 12:00 Empik Arkadia, Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Specjalna strefa magii powstanie w Arkadii z myślą o wszystkich fanach przygód młodego czarodzieja.  Wspólnie z wydawcą książki „Harry Potter. Podróż przez historię magii” (Media Rodzina) przygotowano moc magicznych atrakcji: zdjęcia z profesorami z Hogwartu: Umbridge, Moodym i Trelawney, pokazy magiczne, quiz wiedzy o świecie Harry’ego Pottera, czarodziejskie wróżby, konkurs na najlepsze przebranie, selfie na Pokątnej, malowanie twarzy i wiele więcej.

Spotkanie z Ewą Białołęcką

17 lutego, godz. 13:00 Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Królowa Polskiej Fantastyki powraca! Ewa Białołęcka zaprasza na spotkanie autorskie dotyczące książki „Kroniki Drugiego Kręgu” (Wydawnictwo Jaguar). Jedna z najbardziej utytułowanych polskich pisarek fantastyki, siłą wyobraźni kreuje przed czytelnikami magiczne światy i bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z licznymi sekretami i niebezpieczeństwami zaczarowanego świata.

Spotkanie z Taranem Matharu

17 lutego, godz. 15:00 Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Taran Matharu, autor trzeciego tomu opowieści o Fletcherze i jego demonie Ignatusie „Summoner. Zaklinach Tom 3. Bitwa” (Wydawnictwo Jaguar) urodził się w Londynie. Od dziecka uwielbiał czytać i wymyślać historie. Pierwszą spisał, gdy miał 9 lat. Ukończył z wyróżnieniem studia na wydziale zarządzania, ale nie podjął pracy w zawodzie. Postanowił odbyć staż w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw Wielkiej Brytanii, Penguin Random House. Na wyjątkowym spotkaniu autorskim z pewnością zdradzi wiele ciekawostek ze swojego życia i pracy.

We need YA!

22 lutego, godz. 18:00 Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Młodzieżowe inspiracje książkowe


Tego spotkania nie może przegapić żaden fan książek Young Adult. Na scenie panelu wokół literatury młodzieżowej literaccy eksperci: Adam Faber – autor magicznych „Kronik Jaaru”, Paulina Hendel – znawczyni słowiańskich wierzeń i autorka „Żniwiarza”, Aleksandra Polak, która w serii „Circus Lumos” odkrywa mroczne oblicze świata i Martyna Senator – specjalistka od romantycznych powieści New Adult.

Święto Colleen Hoover!

24 lutego, godz. 13:00 Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Młodzieżowe inspiracje książkowe

Książka i Instagram? Analogowe i cyfrowe? Tak, to niezwykle modne połączenie! Wiedzą o tym najlepiej tzw. bookstagramerzy, czyli użytkownicy Instagrama, którzy na swoich kontach dzielą się opiniami na temat literatury. Już wkrótce będzie można poznać tajniki prowadzenia książkowego Instagrama na warsztatach organizowanych przez Empik i Grupę Wydawniczą Foksal. Pretekstem do warsztatów będzie premiera nowego wydania kultowego cyklu Colleen Hoover „Slammed”. Pisarka jest ulubienicą polskich bookstagramerów. Na fanów Colleen czekaż będą również prezenty-niespodzianki.

Ewa Mędrzecka, Maja Kłodawska, Paweł Dębowski, Robert Kołodziejczyk
25 lutego, godz. 15:00

Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Młodzieżowe inspiracje książkowe

Zapraszamy na spotkanie wokół pierwszej części bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”, która zrobiła furorę w polskiej blogosferze. „Okrutna Pieśń” (Wydawnictwo Czwarta Strona) to niesamowita opowieść o post apokaliptycznym świecie, w którym z przemocy zaczęły rodzić się kreatury polujące na ludzi. Czy to właśnie najlepsza książka Young Adult tego roku? Tak! Na scenie czekać będą youtuberzy: Ewa Mędrzecka (Cat Vloguje), Maja Kłodawska (Maja K.), Paweł Dębowski (P42) oraz specjalny gość i ambasador serii: Robert Kołodziejczyk (Rob$on).

poniedziałek, 13 listopada 2017

AFERA KRYMINALNA 2017 odbyła się już jakiś czas temu od 19 do 21 października, ale niestety chochliki chorobowe trochę mnie odciągnęły od laptopa i teraz dopiero zaczynam nadrabiać zaległości.

Afera Kryminalna 2017

Dla tych którzy nie wiedzą, Afera Kryminalna to festiwal kryminału, który powstał w 2011 roku z inicjatywy Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku oraz gdańskiego wydawnictwa Oficynka. Od początku swojego istnienia festiwal gościł najznamienitszych twórców kryminału, thrillera i sensacji.

Tegoroczna edycja festiwalu obyła się aż w 7. bibliotekach – w Gdańsku, Gdyni, Gościcinie, Łęczycach, Rumi, Sopocie i Wejherowie. W programie znalazły się spotkania autorskie, prelekcje, warsztaty, gry kryminalne i pokazy filmowe.

Wśród gości festiwalu można było spotkać takich autorów jak: Krzysztof Beśka, Wojciech Burszta, Wojciech Chmielarz, Mariusz Czubaj, Jan Gołębiowski, Marta Guzowska, Joanna Jodełka, Jolanta Knitter-Zakrzewska, Marek Krajewski , Michał Larek, Magda Omilianowicz, Robert Ostaszewski, Agnieszka Pruska, Adam Regiewicz, Marta Reich, Tomasz Sekielski, Alfred Siatecki, Jakub Szamałek, Adam Ubertowski, Mariola Zaczyńska, Izabela Żukowska, Jakub Żulczyk oraz policjanci kryminalni z Piły, a gośćmi specjalnymi w tym roku byli  Stefan Ahnhem i Johan Theorin.

Jeśli chodzi o mnie to niestety mogłam uczestniczyć tylko jednego dnia (w sobotę), ale postanowiłam przeznaczyć na tę przyjemność cały dzień i już o przed godz. 11 byłam w gdańskiej Bibliotece Manhattan.

1)      Pierwsze spotkanie było z biegłymi ze szkoły kryminalistyki z Piły.

W czasie kiedy odbywało się spotkanie z biegłymi, w pomieszczeniu obok prowadziła warsztaty Joanna Jodełka, i chociaż bardzo chciałam być tu i tu musiałam z czegoś zrezygnować.

Panowie Paweł Leśniewski i Marcin Marczak, bardzo ciekawie opowiadali nie tylko o dydaktyce, ale również o badaniu miejsca zdarzenia, zabezpieczaniu na miejscu zbrodni śladów, również owadów i larw. Między innymi dowiedziałam się ciekawych rzeczy na temat dermatoskopii i daktyloskopii. Panowie przedstawili również ujawnianie linii papilarnych i wytłumaczyli, co oznacza skrót 3xN (niezmienne, nieusuwalne, niepowtarzalne). Dowiedziałam się między innymi, że linie papilarne opisuje się za pomocą tzw. minucji, czyli charakterystycznych cech, takich jak początki, zakończenia, rozwidlenia, haczyki itp. Fajnie jest tak czasami posłuchać o pracy policji, a zwłaszcza o metodach ich działania.

Chętni mogli wziąć udział w demonstracji ujawniania pędzlem magnetycznym własnych linii papilarnych na podstawie odcisku dłoni.

Afera Kryminalna 2017

Poruszonymi tematami były również śmierci przez powieszenie, a także entomologia polegająca na rozpoznawaniu śladów obecności owadów. Agnieszka Pruska w jednej ze swoich książek opisuje przeleżałe zwłoki, na których policja zabezpiecza ślady owadów. To musi być niezbyt ciekawe zajęcie – rozpoznawanie śladów entomoskopijnych, albo relokacja zwłok na podstawie obecności na zwłokach owadów. Różnorodność i specjalistyczność danych owadów pozwala policji na określenie czasu, miejsca i osoby. Przy okazji dowiedziałam się, że istnieje 7 tysięcy odmian muchówek. Brrrr

Ciekawostką było również poruszenie tematu „Syndromu Czarnego Anioła” jako osoby zabijającej.

Afera Kryminalna 2017

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

2)      Następnie Mariola Zaczyńska poprowadziła spotkanie o temacie: „Morduj zgodnie z naturą, czyli zęby, żądła, szczękoczułki”

Mariola Zaczyńska jest autorką czterech książek, a wkrótce na rynku pojawi się jej piąta.

Pisarka opowiadała o miejscu, w którym mieszka, a które nazywa Smocze Pole. Jest to cudownie miejsce będące rajem dla starych, chorych zwierząt, które zgodnie żyją razem z pupilami pisarki pięknymi psami -pomeranianami. Obejrzeliśmy pokaz pt. „Smocze Pole – cztery pory roku”.

Kolejnym tematem były ZĘBY. I tu muszę polecić książkę tej autorki „Kobieta z impetem”, w której porusza on temat hodowli w Polsce zwierząt drapieżnych. Przy okazji obejrzeliśmy kolejny pokaz o Ogrodzie Zoologicznym Safari w Borysewie i dowiedzieliśmy się o legalnych ośrodkach hodowli tygrysów, lampartów, pum czy lygrysów (skrzyżowanie lwa z tygrysem). Zaczyńska opowiedziała wiele ciekawostek dotyczących hodowli dzikich zwierząt. Między innymi o krokodylach pływających w polskich rzekach (TAK, TAK, dobrze przeczytaliście), wyrzuconych przez pseudohodowców.

Ciekawym tematem były również żmijowate i grzechotniki i opisane przez nich zadawanie śmierci przez ukąszenie czy uduszenie. Ale przy okazji dowiedziałam się również, że na świecie istnieje 1050 gatunków skorpionów jadowitych. Im mniejszy tym bardziej jadowity.

Następnie była mowa o SZCZĘKOSZCZÓŁKACH, i tu trochę nas prowadząca postraszyła, bo powiedziała, że pająk o nazwie wałęsak, który jest bardzo agresywny i jadowity może pojawić się razem z… bananami. U nas w Polsce był już taki przypadek, że pewien mieszkaniec Krakowa kupił banany, a w domu zorientował się, że w „gratisie” dostał pająka. Jak się później okazało – jadowitego. Mężczyzna miał sporo szczęścia, bo toksyna zawarta w jadzie wałęsaka powoduje bolesną erekcję. Ukąszenie tego pająka może też doprowadzić do śmierci.

O czarnej wdowie, słyszał pewnie każdy, często jest „bohaterką” kryminałów, ponieważ ugryzienie tego pająka to idealny sposób na morderstwo. Natomiast ludzie ukąszeni przez ptasznika australijskiego (również bardzo niebezpiecznego) znajdowani byli w kałużach potu. Są jednak amatorzy hodowli takich zwierząt, i tak na przykład skolopedrię olbrzymią, gatunek południowoamerykańskiego wija, której jad jest śmiertelny dla dzieci i zwierząt, można kupić przez Internet. I to właśnie przez ekomorderców wykorzystywane są te wszystkie zwierzęta, płazy, gady, pająki itp.

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

3)      Kolejne spotkanie prowadzone przez Roberta Ostaszewskiego było z Michałem Larkiem.

Dotyczyło promocji jego najnowszej książki „Dekada” a konkretnie pierwszego tomu pt. „Furia”.

Przyznam szczerze, że dotąd nie poznałam żadnej książki tego autora, ale wszystko przede mną. M. Larek między innymi opowiadał o swoich warsztatach z pisania w Gimnazjach. Szokiem nie tylko dla niego, ale i dla nas było to, że dzieci/młodzież w wieku 13-15 lat mają bardzo mroczne i krwawe myśli. Interesują ich scenerie z trupami, maltretowaniami i przemocą.

Frekwencja była mniejsza niż na spotkaniu z policjantami Kryminalnej Piły, czy Marioli Zaczyńskiej, ale myślę, że to dlatego, iż pisarz ten jest młody i nie jest jeszcze zbyt znany wśród czytelników kryminałów.

Słuchałam jednak z zaciekawieniem jak odpowiadał dość wyczerpująco na wszystkie pytania zadawane przez prowadzącego. Nabyłam nawet książkę tego autora „Mężczyzna w białych butach” napisaną wspólnie z Waldemarem Ciszakiem. Książkę polecali panowie z Kryminalnej Piły. Zobaczymy czy mi się spodoba, tym bardziej, że książka napisana została na podstawie zdarzeń mających miejsce w Poznaniu.

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

4)      Na spotkanie z Martą Guzowską bardzo czekałam.

Ostatnio przeczytałam jedną z jej książek - „Czarne światło” i stwierdziłam, że chcę więcej. Tę pisarkę poznałam w Siedlcach na jednym z Festiwali Pióro i Pazur.

Guzowska bardzo pasjonująco mówiła o pracy archeologa, ale stwierdziła, że chociaż jest to jej zawód, a praca daje jej wiele satysfakcji, to w tej chwili pisanie jest u niej na miejscu pierwszym. Mówiła również o pogodzie w Wiedniu, w którym obecnie mieszka, a w którym zmiany pogody są chyba gorsze niż u nas, i że często mieszkańcom tego miasta dokuczają silne wiatry i gęsta mgła.

Zastanawiałam się skąd u archeolożki zapał do pisania książek, i to kryminałów. Odpowiedź chyba jest prosta, archeolog w swojej pracy ma możliwość odkrywania wielu ciekawych miejsc, w których nie rzadko odkrywa szkielety ludzkie. I jak taki ktoś ma trochę wyobraźni, to fabuła książki gotowa. Autorka między innymi mówiła też o archeologii kryminalistycznej, oraz poznanym przeze mnie (dzięki książce „Czarne światło” ) bohaterze jej książek Mario Yblu, który mimo nieprzystosowania społecznego jest genialnym antropologiem. Przeczytałam dopiero jedną książkę z tym bohaterem, ale myślę, że na trzy kolejne też się skuszę. Jest jeszcze nowy cykl, z nową bohaterką - Simoną Brenner, archeolożką i złodziejką – seria powieści sensacyjnej, w której wartkość akcji i jej szybkość z pewnością przyciągnie niejednego czytelnika. Na tym spotkaniu Marta Guzowska promowała właśnie książkę „Reguła 1” z tą bohaterką w roli głównej.

Obecnie pisarka zaczęła pisać cykl powieści detektywistycznych dla dzieci. Pierwsza część być może zostanie wydana już wiosną 2018 roku. W książkach tych oczywiście nie ma szkieletów i mrocznych wątków, są zagadki na miarę wieku, a główni bohaterowie wzorowani są na dzieciach autorki, będących  w wieku 7 i 12 lat.

Niestety i na tym spotkaniu nie było zbyt dużej frekwencji, a szkoda, bo można było usłyszeć wiele ciekawych rzeczy.

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

5)      Kolejne spotkanie odbyło się z Jakubem Żulczykiem.

Autor promował swoją najnowszą powieść pt. „Wzgórze psów”. To spotkanie również prowadził Robert Ostaszewki.

Twórczości tego autora również nie miałam okazji poznać i przyznam szczerze, byłam chyba jedną z nielicznych osób, które do tej pory nie wiedziała, kto to jest Jakub Żulczyk. Przed spotkaniem miałam ochotę wyskoczyć gdzieś na kawę, ale jak usłyszałam bardzo entuzjastyczną rozmowę dwóch młodych dziewczyn, które ekscytowały się tym spotkaniem, to stwierdziłam, że zostaję. Przy okazji dowiedziałam się, że jest on również współscenarzystą serialu kryminalnego „Belfer”. Niestety tego serialu również nie oglądałam, chociaż podobno jest niesamowity. Ileż ja mam do nadrobienia, żeby być na bieżąco.

Ilość osób, jaka przyszła na to spotkanie dosłownie mnie zszokowała. Miejsc stojących było chyba tyle co siedzących, a krzeseł było naprawdę sporo. Pomyślałam wówczas, jak mało do tej pory poznałam poczytnych polskich autorów. Wśród publiczności przeważali ludzie młodzi, tak jak sam pisarz.

Sam autor stwierdził, że nie czuje się pisarzem kryminałów, a jego książki to bardziej proza psychologiczna. Bardzo ciekawie odbywała się rozmowa z nim. Na pytania prowadzącego odpowiadał przykładami. Przyznał się, że prawie nie czyta literatury popularnej, a w książkach interesuje go przede wszystkim fraza. Czyta natomiast książki Iwaszkiewicza, Wiliama Faulknera, Tomasa Ligotti, Stephena Kinga czy Patricie Highsmith. Matko nawet nie miałam pojęcia o istnieniu tych powieściopisarzy (oprócz Iwaszkiewicza). Jako autora interesuje go wzięcie konkretnej sytuacji i przedstawienie jej tak, aby odzwierciedlić ją w głowie bohatera, pokazać co dzieje się w głowie danej osoby. Jego bohaterowie są typowymi autsiderami. W swoich książkach stara się przedstawić człowieka skonfliktowanego ze swoim światem.

Mówił o swojej najnowszej książce „Wzgórze psów” (już jestem ciekawa tej lektury) oraz o pracy nad scenariuszem filmu „Belfer”. Następnie rozmowa z nim została nakierowana na ekranizacje naszych rodzimych pisarzy i tak dowiedzieliśmy się, że wkrótce na HBO wyświetlany będzie serial na podstawie jego książki „Ślepnąć od świateł”.

Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w spotkaniu z tym autorem. Takich młodych ludzi, odważnych i przebojowych, którzy potrafią wybić się „po cichu” chciałabym widzieć w naszym kraju więcej. Napisałam „po cichu”, bo chyba nie ma on parcia na szkło, i mimo, że nie ma go wszędzie tak jak na przykład Kasi Bondy, czy Remigiusz Mroza, jest tak bardzo znany.

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

6)      Ostatnie spotkanie (ze względu na dość późną dla mnie porę), w którym uczestniczyłam było spotkaniem z Markiem Krajewskim.

I tu również frekwencja na spotkaniu przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Tłumy, tłumy, tłumy. Na autograf do książki, po spotkaniu stałam w kolejce chyba z pół godziny. Ale i tak chyba ilość chętnych po autograf była mniejsza niż do Jakuba Żulczyka.

Autor ten pisze głównie kryminały retro, czytałam jego książkę napisaną wspólnie z Mariuszem Czubajem (nie retro). Mówi o sobie filolog klasyczny i twierdzi, że jest takim człowiekiem retro, miłośnikiem muzyki barokowej i klasycznej. Twierdzi, że jest dobrym rzemieślnikiem, pracuje codziennie i systematycznie trzymając się w sposób celowy określonego czasu.

Jest zafascynowany Wrocławiem i jego niemiecką przeszłością, i dzięki temu fabuły jego książek są umiejscowione właśnie w takim Wrocławiu.

Na spotkaniu mówił również między innymi o postaciach kobiecych w książkach, oraz o swojej najnowszej powieści „Mock. Ludzkie Zoo” z Eberhardem Mockiem w roli głównej. I muszę przyznać, że mówił z dużą dawką humoru.

Afera Kryminalna 2017

Afera Kryminalna 2017

****************************************************************

Sobotni dzień Afery Kryminalnej minął mi bardzo szybko. Wróciłam do domu pełna wrażeń, nowych wiadomości i… nowych książek. Teraz zastanawiam się, kiedy ja to wszystko przeczytam? Ale… na wszystko przyjdzie przecież czas. Polecam takie spotkania autorskie, na każdym można dowiedzieć się czegoś ciekawego, nie tylko o samym autorze, ale również o książkach i jego warsztacie pisarskim.

wtorek, 19 września 2017

Jesień to dla mnie czas spotkań autorskich. W tym kierunku dużo się zaczyna dziać, a ja z przyjemnością na takie spotkania chodzę. W piątek 15 września byłam w gdańskim Empiku, na spotkaniu autorskim z Magdaleną Witkiewicz. Tę pisarkę znam już do wielu lat, jej pierwsza książka, którą przeczytałam był „Milaczek” i od tej właśnie lektury zakochałam się w książkach Magdaleny. Przyznam szczerze, że nie wszystkimi się zachwyciłam, ale na każdą kolejną czekam z niecierpliwością.

Piątkowe spotkanie było promocyjnym, dla najnowszej książki „Ósmy cud świata”.

Ósmy cud świata_baner

Przyznam szczerze, że książki tej jeszcze nie mam, ale z pewnością wkrótce ją nabędę. Jestem natomiast świeżo po lekturze wcześniejszej: „Czereśnie zawsze muszą być dwie”, ale o tej książce będzie w kolejnym wpisie.

Dlaczego lubię chodzić na spotkania z Magdaleną Witkiewicz?

Ktoś może powiedzieć, że dlatego, że znam ją osobiście i jestem z nią na stopie koleżeńskiej, więc WYPADA. Może i tak. Ale lubię spotkania z nią, dlatego, że jest ona osobą bardzo pozytywną, zawsze uśmiechniętą, a ja lubię spotykać się z ludźmi, którzy na wszystko patrzą z humorem.

Z pewnością nie każdy tak uważa, wiem, że ta pisarka ma tyle samo fanek i fanów co przeciwników. Od kilku osób słyszałam dość niepochlebne opinie o niej, ale każdy ma prawo do własnego zdania i ja będę zawsze twierdzić, że takich ludzi lubię spotykać.

Na spotkaniu Magdalena Witkiewicz wprowadziła nas (czytelników) w kulisy swojej najnowszej książki, której fabuła umiejscowiona gdzieś w Azji. Opowiadała jak zainspirowała się do napisania tej książki będąc w Wietnamie na promocji swoich trzech (o ile dobrze pamiętam) książek, wydanych właśnie w języku wietnamskim. To piękne, że możemy chwalić się naszymi rodzimymi pisarkami w tak dalekich krajach.

Myślę, że autorka zachęciła do przeczytania tej książki nie tylko mnie i z całą pewnością wkrótce „Ósmy cud świata” zawita na mojej półce.

Zachęcam wszystkich, aby chodzili na spotkania autorskie nie tylko swoich ulubionych pisarzy. Na takim spotkaniu, można lepiej poznać pisarza i dowiedzieć się sporo ciekawostek zarówno dotyczących książek jak i życia prywatnego.

I chociaż uwielbiam Magdalenę Witkiewicz za „Milaczka”, „Panny roztropne” czy „Moralność pani Piontek” to po te jej „poważne” powieści sięgam równie chętnie.

Spotkanie z Magdaleną Witkiewicz

Spotkanie z Magdaleną Witkiewicz

Jak widać, nie tylko ja uwielbiam takie spotkania autorskie

Spotkanie z Magdaleną Witkiewicz

Jedna z uczestniczek spotkania poprosiła mnie o zrobienie wspólnego z zdjęcia z pisarką, kobieta była jednak tak wzruszona osobistym kontaktem z Magdą, że... rozpłakała się. Mam nadzieję, że z tych kilku zdjęć, które pstryknęłam, chociaż jedno jest z uśmiechem :)

Spotkanie z Magdaleną Witkiewicz

Tym razem, aby nie stać w długiej kolejce po autograf "wyskoczyłam" jako jedna z pierwszych

Za zdjęcia bardzo dziękuję Karolowi, gdyby nie on, pewnie nie miałabym pamiątki z tego spotkania, bo mój aparat w telefonie zawsze nawala  w takich sytuacjach. Karol Kłos - pisarz, latarnik i fotograf amator, jak się pojawi ze swoim aparatem, to zawsze można liczyć na fajne fotki.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli