Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

WAKACJE Z TRUPAMI - Agnieszka Pruska

Agnieszka Pruska, to autorka, którą polubiłam nie tylko z powodu jej osobowości, ale głównie dzięki bohaterom jej książek. Wprawdzie za Alicją i Julią nie przepadam tak jak za Barnabą Uszkierem, ale towarzystwo tych dwóch nauczycielek również jest mi miłe. Autorka ta jest nie tylko pisarką, ale również animatorką kultury.  To jedna z naszych polskich kryminalistek, po której książki sięgam bardzo chętnie. Pochodzi z Wrocławia, jednak od ponad 20 lat mieszka w Gdańsku. Z wykształcenia jest nauczycielem wychowania fizycznego, ale pracuje w firmie informatycznej. Pisze i czyta oraz uprawia sport trenując aikido.

Agnieszka Pruska  Wakacje z trupami_Agnieszka Pruska

Wydawnictwo Oficynka rok 2018

stron 438

 

Wakacje z trupami to druga książka tej autorki z gatunku komedii kryminalnej, której fabuła umiejscowiona została współcześnie na terenach Polski.

Alicja i Julia to dwie przyjaciółki, pracujące na stanowiskach nauczycielek w jednym z gdańskich gimnazjum. Prawie każdego roku część wakacji postanawiają spędzać wspólnie. Tym razem wyjeżdżają w okolice Fromborka zaintrygowane opowieściami o pojawiającym się tam duchu, oraz dziwnych kradzieżach. Podczas jednego ze spacerów po lesie znajdują zwłoki mężczyzny. Ich ciekawość zostaje pobudzona do tego stopnia, że same próbują rozwiązać zagadkę nie tylko znalezionego trupa, ale również tajemniczej postaci widywanej przez mieszkańców oraz dziwnego złodzieja, który okrada miejscowe gospodarstwa z mało wartościowych przedmiotów. Czy uda się kobietom rozwiązać śledztwo samemu i co o ich kryminalnych podchodach sądzi miejscowa policja? Kto wciela się w ducha, a kto jest złodziejem, czy to jedna i ta sama osoba?

Muszę przyznać, że tak jak wspomniałam wcześniej, po książki tej autorki sięgam chętnie, i chociaż chyba bardziej wolę te z gdańskim policjantem - Barnabą Uszkierem, to dwie młode nauczycielki również bywają bardzo zajmujące.

(...) Większość ludzi nie ma tego typu przygód przez całe życie. A my tak. I to bez specjalnych starań, proszę bardzo, wyjazd do obserwatorium,krótki spacer po lesie i wlazłysmy w trupa. Nie szukałysmy fo, nie planowałyśmy spaceru w tym mijscu i nie wiedzziałysmy, że jest tam ścieżka, na ktorej końcu będą zwłoki. (...)

Autorka świetnie przenosi poważny kryminał na płaszczyznę lekką, jaką jest komedia. Dzięki bohaterkom, które są nieco szalone, ale bardzo sympatyczne, a do tego dość wścibskie i można określić nawet , że nieco infantylne (ale z całą pewnością nie nudne) mamy kilka/kilkanaście godzin dobrej zabawy. Te dwie młode kobiety potrafią przyciągnąć uwagę czytelnika, chociaż ich tok myślenia balansuje i bywa czasami bardzo dziecinny by za chwilę przeobrazić się w tok myślenia prawdziwego policjanta zajmującego się poważnymi przestępstwami.

Książka momentami przypomina mi lektury Joanny Chmielewskiej, w których nad poważnym zagadnieniem kryminalnym pracowały zupełnie postronne osoby.

Wielkim plusem tej powieści jest nie tylko ciekawa fabuła kryminalna, ale duża dawka humoru wpleciona głównie w pełne swoistego humoru dialogi.

Nie ma tutaj niesamowitych zwrotów akcji, ale i tak nie można oderwać się od fabuły, która intryguje, zaskakuje i momentami trzyma w napięcie i która po prostu bawi. Poważne dylematy śledztwa poznajemy od strony amatorek działań detektywistycznych, które mimo swojego dość infantylnego (czasami) zachowania posiadają oryginalną dedukcję śledczą.

(...) Poza tym dla nas przygodą było ŁAPANIE mordercy albo złodzieja, a nie samo ZŁAPANIE go. Te wszystkie rozważania,kombinowanie, rozmowy z ludźmi i nawet nanoszenie na mapę kropekw mijscach, gdzie się pojawiali włamywacz izjawa, budziły nasz szczery zachwyt i niosły za sobą dreszcz emocji. (...)

Muszę jednak przyznać, że chociaż bardzo dobrze się przy tej lekturze bawiłam, to trochę za dużo było dla mnie takich sytuacji dość naiwnych, chociaż swoista odwaga tych dwóch szalonych kobiet mi imponowała. Myślę, że aby poczuć prawdziwą moc kryminału, przydałaby się tym bohaterkom większa dawka powagi. Oczywiście to jest tylko moje zdanie, ponieważ jestem osobą już dość wiekową (czytaj poważną) i czasami z trudem przychodzi mi akceptowanie spontaniczności młodych ludzi.

Trochę mnie również drażnił skład tekstu. Bardzo nie lubię, kiedy książki są napisane w jednej ciągłości. Nie mogę sobie wówczas pozwolić na tłumaczenie „jeszcze jeden rozdział i idę spać”. No cóż nie przepadam za tego typu składem treści. Innym może taki układ tekstu nie przeszkadza, mnie osobiście sprawiał mały dyskomfort w czytaniu.

Ale wracając do fabuły i do bohaterek, pomysł na intrygę kryminalną jak dla mnie świetny. Poważne śledztwo prowadzone przez trochę mniej poważne amatorki działań śledczych, to z całą pewnością lektura lekka, łatwa i przyjemna i mam nadzieję, że trafi do wielu czytelników. Tym osobom, które zdecydują się sięgnąć po tę humorystyczną powieść kryminalną, gwarantuję dobrą zabawę. Może wśród czytających bardziej polecam tę lekturę paniom, bo panowie preferują chyba jednak nieco ostrzejszą grę, ale myślę, że i panowie będą się przy niej dobrze bawić (szczególnie mając wzgląd na prostoduszność niektórych kobiet). Alicji i Juli nie da się nie polubić, więc polecam ich towarzystwo szczególnie na czas urlopu.

A las, który jest jak gdyby drugoplanowym bohaterem tej powieści, jest tak opisany, że jak się przymknie oczy, to mocą wyobraźni można przenieść się w okolice pachnących igliwiem terenów i nawet poczuć zapach grzybni. (Czy grzybnia pachnie? Chyba tak, chociaż przyznam szczerze, nie znam się ani na grzybach ani na ich zbieraniu, wolę zwykłe spacery po lesie). Uwielbiam zapach lasu, a autorka sprawiła, że momentami wręcz czułam go podczas czytania tej powieści.

Polecam tę książkę nie tylko osobom preferującym kryminały. Uważny czytelnik znajdzie w niej również odrobinę historii, ciekawą przygodę ale przede wszystkim dobrą zabawę.

Dziękuję wydawnictwu Oficynka za możliwość przeczytania tej książki i przyznam szczerze, że już nie mogę się doczekać kolejnych wakacji tych dwóch młodych nauczycielek.

logo Oficynka

poniedziałek, 25 marca 2019, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli