Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

A może nad morze z książką? czyli czwarte spotkanie w Sopocie

Cały rok na coś czekasz a potem… o mały włos możesz w tym nie uczestniczyć.

W sobotę 9 lipca byłam na naszym czwartym już spotkaniu „A może nad morze z książką”. Mało brakowało, a obeszłabym się smakiem, ponieważ trzy dni wcześniej ostro mi się zachorowało. Te trzy dni to była walka na śmierć i życie, którą wygrałam ja. Wirus, który mnie dopadł musiał na ten jeden dzień odpuścić, chociaż muszę przyznać, że cały czas walczył o swoje. Pojechałam wbrew własnemu rozsądkowi i cieszę się, że postawiłam na swoim.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Spotkaliśmy się w uroczej nadmorskiej knajpce Mesa w Sopocie, mieszczącej się przy samej plaży. Zgłosiło się na to spotkanie około 40 osób, wśród których byli blogerzy/blogerki książkowi, pisarz/pisarki, komentatorki blogów, czyli ogólnie miłośnicy książek.

Organizatorkami tegorocznego spotkania były Anna i Aleksandra, którym pomocne dłonie podali również Zuz i Zer z Recenzjum, czyli nasi kochani Zuzia i Alan. Zorganizowanie takiego spotkania wymaga nie lada czasu i pomysłów, zabiegania o sponsorów i inne tego typu działania, ale myślę, że nasze organizatorki poradziły sobie z tym wyśmienicie.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Nasze tegoroczne organizatorki Anna i Aleksanda

Miłym gestem było wspomnienie naszych poprzednich organizatorek Beaty i Beaty, dziewczyny za pomysł stworzenia tych spotkań otrzymały skromne podziękowania, myślę, że od nas wszystkich.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Nie udało mi się złapać w kadr fotografii obu naszych Beatek, ale udało mi się pokazać podziękowanie

Oczywiście oprócz rozmów o książkach, było również trochę poważniejszych spraw. Jedną z nich był konkurs polegający na odgadnięciu autora i tytułu książki cytatu, inną zaś rozwiązanie zagadki kryminalnej. Podzieleni na grupy staraliśmy się wspólnymi siłami sprostać zadaniom, a dla tych którzy napisali najwięcej były nagrody. Wiadomo - Książkowe. Nasza "drużyna" nie wygrała, widać nie tylko ja nie mam głowy do cytatów.

Jak co roku była wymiana książek, i muszę przyznać, że w tym roku chyba było ich najwięcej, a może tylko stół był mniejszy niż w poprzednich latach. I chociaż miałam okazję, jako pierwsza dostąpić tej przyjemności i wybrać dla siebie taką ilość książek jaką przyniosłam do wymiany, to w tej ilości nie mogłam się zdecydować. Na szczęście jakoś sobie z tym poradziłam.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

RECENZJUM czyli Zuzia i Alan buszują w książkach do wymiany

Dzięki uprzejmości i hojności wielu wydawnictw (i nie tylko) każdy uczestnik otrzymał prezenty i nie były to tylko książki. Ale one były tym upominkiem głównym, zapakowanym w bardzo przydatną torbę ufundowaną przez Literacki Sopot, w której znalazły się również zapinki, notes, zakładki do książek a nawet lizak.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Jak widać lista naszych SPONSORÓW była długa

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Upominek od LITERACKIEGO SOPOTU

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016  Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Moje zdobycze książkowe od sponsorów i z wymiany książkowej

Fajna jest taka Gwiazdka w lipcu, jak to określiła jedna ze zwyciężczyń konkursu, który zorganizowałam przed spotkaniem, a którego wygraną były książki mojego autorstwa.

Dwie z moich książek „Płacz wilka” trafiły w ręce Zuzi i Ali. Przypomnę tylko, że należało napisać w kilku zdaniach odpowiedź na pytanie:

DLACZEGO JEDZIESZ NA SPOTKANIE BLOGEREK/BLOGERÓW W SOPOCIE?

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Zwyciężczynie mojego konkursu Alicja i Zuzanna

Myślę, że dziewczyny nie będą miały mi tego za złe jak je zacytuję.

ZUZA: Przyjazd na spotkanie jest dla mnie tak oczywisty, że ciężko mi podać odpowiedź. Nasze spotkanie to taka blogersko-czytelnicza gwiazdka. Nie dlatego, że dostajemy masę prezentów, ale dlatego, że mamy okazję usiąść przy stole ze wszystkimi książkofanami, którzy są bliscy naszemu sercu.

ALICJA: Spotkanie w Sopocie stało się już tradycją początku wakacji. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie na nim zabraknąć. Uwielbiam przyjeżdżać na nasze spotkania nad morzem ponieważ jest to idealna okazja do zobaczenia wszystkich uczestników, poznania nowych osób i porozmawiania z szumem morza w tle. Ja w tym roku do Sopotu wybieram się "dodatkowo" także niejako w nagrodę (podobno zasłużyłam!:D) za ciężki rok walki nad samą sobą :) Cieszę się także podwójnie, ponieważ w końcu Was zobaczę i odpocznę przy okazji!

A ja się z dziewczynami zgadzam.

Nie tylko ja zorganizowałam konkurs przed spotkaniem; był jeszcze drugi, którego wygraną była fantastyczna torba z kieszenią na książkę ufundowana przez Mana Mana. Niestety chociaż próbowałam, nie udało mi się jej wygrać, ale bardzo serdecznie gratuluję zwyciężczyni. Nie wiem, kto wygrał bo zmuszona byłam opuścić spotkanie wcześniej i nie doczekałam tej uroczystej chwili wręczenia torby.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o akcentach kulinarnych naszego spotkania. Pierwszym akcentem dla mnie i dla kilku innych (wtajemniczonych) osób było pyszne ciasto owocowe, które w ilościach symbolicznych przyniosła pisarka Anna Sakowicz. Ania miała tego pecha, że dzień przed spotkaniem pochwaliła się na Facebooku pieczonym właśnie ciastem, a że ja łakoma na wszelkie słodkości jestem, prawie zmusiłam ją do przyniesienia chociaż kawałeczka. I tym sposobem, uraczyłam pychotką owocową kilka osób, z którymi się oczywiście podzieliłam.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Podobnie jak w zeszłym roku tajemniczy sponsor, a raczej wydaje mi się, że sponsorka zafundowała uczestnikom spotkania napoje typu kawa i herbata, oraz paterę z owocami, które pyszniły się wśród słynnych babeczek, ufundowanych przez Literacki Sopot.

Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia stołu z owocami, ale jak ktoś mi podeśle, to umieszczę tu.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Babeczki były pyszne jak zawsze, ale bardzo słodkie dlatego ja zdecydowałam się skonsumować tylko jedną.

Dla tych, którzy lubią sobie osłodzić życie odrobiną procentów restauracja przygotowała drinki znanych pisarzy, ja ze względu na stan zdrowia nie skusiłam się, ale inne uczestniczki chwaliły.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Jedną z najważniejszych inicjatyw naszego spotkania była zbiórka książek dla sopockiego Domu Dziecka. Przyznam szczerze, że uczestnicy i tym razem nie zawiedli, zebraliśmy dwa pełne kartony książek dla młodzieży.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

A tu już posegregowane przez pracownicę Domu Dziecka książki i przygotowane do odbioru

(autorką tego mixu zdjęć jest  Aleksandra)

No i to by było na tyle. Tak w skrócie można zobaczyć co się działo na filmiku, który przygotowała Zuzia z Recenzjum. Teraz pozostaje nam czekać kolejny rok. Mam nadzieję, że w przyszłym roku również się spotkamy. Cieszę się, że od czterech lat przyjeżdżają osoby z całej Polski oraz z zagranicy, że tych spotkaniach chcą brać udział również nasi polscy autorzy i że jest tak CUDOWNIE. Jeszcze ani razu nie nagadałam się do syta i chyba dlatego tak wciąż mi mało. Nie ma takiej opcji, żeby zamienić z każdym chociaż jedno zdanie. I chociaż różnica wieku między nami jest duża od …naście lat do +55, to wielu z nas czuje się jak w jednej wielkiej rodzinie.

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Pisarka Anna Sakowicz w towarzystwie autorki bloga Antyterrorystka i...(?)

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Pisarz Alek Rogoziński, bookfa czy blog Lost.In.The.Library, i ja czyli Książki Idy

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Blogerka Marta w towarzystwie pisarki Małgosi Wardy

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Pisarka kryminałów Agnieszka Pruska i blogerka Dukaga

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Pisarka Magdalena Witkiewicz przyłapana z poważną miną, a w tle blogerki Beata, Dorota i... (?)

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

Widać, że wszyscy dobrze się bawią :)

Dziękuję ORGANIZATORKOM za wspaniałą imprezę

Dziękuję SPONSOROM za cudowne upominki

Dziękuję WSZYSTKIM UCZESTNIKOM za miłą atmosferę

i… DO ZOBACZENIA ZA ROK

Spotkanie blogerek w Sopocie 2016

 

 

 



czwartek, 14 lipca 2016, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/07/14 15:44:26
Było jak zwykle znakomicie. Dziewczyny nie dość, że nie zawiodły, co sprawiły, że było znakomicie. Szkoda, że nie było mi dane być w znamienitym gronie zbyt długo. Niemniej te trzy godziny będę nosiła w serduszku do następnego spotkania nad morzem z książką :)
-
2016/07/14 20:04:47
@ Joanna: Bardzo liczę na to, że te nasze spotkania w Sopocie staną się już na zawsze tym, na co cały rok będziemy czekać.
-
2016/07/15 17:33:30
Spotkanie było cudowne! Mam nadzieję, że za rok spotkamy się ponownie:)
-
2016/07/16 16:16:15
@ Antytreeoryska: Również mam nadzieję, że nasze piąte spotkanie odbędzie się, przynajmniej ja ze swojej strony zrobię wszystko aby tak było :)
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli