Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

Spotkanie w Sopocie... z książką (z książkami)

W sobotę byłam na spotkaniu „A może nad morze z książką2”. Była to moja druga tego typu impreza i mam nadzieję, że nie ostatnia, bo jak zdążyłam zauważyć coraz więcej osób ma ochotę na WIĘCEJ. Dobrze, że kochane dziewczyny wyznaczyły datę 5 lipca, a nie tydzień później, bo wtedy nie mogłabym uczestniczyć w tym wspaniałym przedsięwzięciu.

Spotkanie, tak jak w ubiegłym roku odbyło się w Zatoce Sztuki w Sopocie, gdzie specjalnie dla nas był przygotowany ogromny stół, a właściwie to dwa stoły, bo przy jednym siedzieliśmy MYa na drugim „imprezowały” książki do wymiany.

książki

Z tego co zauważyłam, to w tym roku była dużo luźniejsza atmosfera, chociaż niektórzy byli pierwszy raz, ale te osoby, które już w zeszłym roku pojawiły się w Sopocie, bardzo ciepło podtrzymywały na duchu tych „nowych”. Miło było zobaczyć znajome twarze, które nie wywietrzały z pamięci przez ten rok.Uczestnicy przyjechali z całej Polski (Kraków, Poznań, Warszawa i...) a także z poza jej granic (Szwecja, Anglia)

blogerki

Audrey, Dukaga, Ewfor

Niektórzy nic się nie zmienili, a inni trochę „wydorośleli”. Nie ma co ukrywać, widełki wieku uczestników spotkanie były bardzo duże, zresztą rok temu bardzo humorystycznie zwrócili na to uwagę Zuz i Zerr w swoim filmiku nagranym ze spotkania, cytuję ich słowa:

(…) różnorodność wiekowa była… szeroki przedział wiekowy (…) [śmiech]

Recenzjum

Zuz i Zerr czyli RECENZJUM

W tym roku było tak samo, ale myślę, że nikomu to nie przeszkadzało, a wręcz przeciwnie, wszyscy świetnie się ze sobą dogadywali. Było nas chyba około 27 osób, ale co do tej liczby to nie mam pewności, w każdym bądź razie było nas DUŻO.

Zuz i Zerr (Recenzjum) tak cichcem nagrywali filmik, ciekawe czy go i tym razem udostępnią.

Każdy z nas dostał identyfikator, dzięki któremu (po okazaniu przy kasie) otrzymał 10% rabatu na wszystko co sobie zamówił do jedzenia lub picia (oprócz alkoholu).

identyfikator

Literacki Sopot zafundował nam słodkie babeczki, ale przyznam szczerze, że te w zeszłym roku chyba były smaczniejsze, ale może już zapomniałam ich smak?

babeczki

Nasze wspaniałe organizatorki Beata&Beata nieźle musiały się napracować, bo sponsorów było sporo i dali dla każdego uczestnika wspaniałe prezenty. Jakie? Myślę, że każdy się domyśla…

sponsorzy

*** DZIĘKUJEMY SPONSOROM ***

prezenty od sponsorów

Pod stołem, gdzie leżały książki do wymiany czekały na nas torby z książkami od sponsorów

Oczywiście była wymiana książek i ja tu się muszę przyznać, że jak tylko spojrzałam na stół wpadła mi w oko (ale niestety nie tylko mnie) książka Kasi Bondy „Pochłaniacz” i w duchu prosiłam aby nikt jej nie zechciał zabrać. Miałam numer 5, więc przede mną były 4 osoby, ale… udało się...

Z Bondą

Nasze organizatorki dały nam do wylosowania numerki i według ich kolejności podchodziliśmy do stołu z książkami i wybieraliśmy dla siebie jedną książkę. Każdy mógł podejść do stołu tyle razy, ile sam przyniósł książek do wymiany. Jeśli chodzi o mnie to „uwolniłam” od siebie więcej książek niż „zaadoptowałam”, ale i tak nie mogłam tego udźwignąć, bo doszły przecież jeszcze książki od sponsorów.

Wspólnymi "siłami" pisaliśmy dalszy ciąg naszej książki-kroniki, w której każdy pozostawił ślad po swoim uczestnictwie w spotkaniu.

wpis do książki

książki zdobyczne

Moje książki, które przywiozłam do domu

Beata&Beata tym razem chyba przeszły same siebie, bo nie licząc sponsorów tak nam zorganizowały to spotkanie, że były konkursy, losowania dodatkowych książek i… coś, czego się nie spodziewałam, czyli… zaproszeni pisarze. Wśród gości ze strony pióra byli: pisarz Mirosław Tomaszewski z żoną, który dla każdego uczestnika spotkania przyniósł jedną ze swoich książek, oraz pisarki Barbara Piórkowska, Małgorzata Karolina Piekarska , Marzena Nowak, których książki można było znaleźć na stole, razem z tymi do wymiany. Mnie się udało z jedną i oczywiście musiałam poprosić o autograf i pamiątkowe zdjęcie.

To był bardzo dobry pomysł, ponieważ my ludzie odbierający książki z tej drugiej strony mieliśmy okazję porozmawiać z tymi z przeciwnej strony. Piszę MY, ponieważ ja bardziej czułam się na tym spotkaniu blogerką niż autorką książek.

Mirosław Tomaszewski

z autorem Mirosławem Tomaszewskim podpisującym książkę

Marzena Nowak

z autorką Marzeną Nowak (już po podpisaniu książki)

a na pierwszym planie dofifi (blog Czytam, bo chcę i już)

Czas tak szybko zleciał, że ani się obejrzałam wybiła godzina 21:30 i musiałam wracać do domu.

Nie wiem jak inni, ale ja chętnie wybiorę się na takie spotkanie za rok, jeżeli nasze kochane organizatorki znów podejmą się tego wyzwania.

Beata&Beata

Beata&Beata czyli nasze kochane organizatorki

kwiaty

Te wirtualne kwiaty dla Was  * DZIĘKUJĘ *



wtorek, 08 lipca 2014, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/07/08 08:46:53
Dobry z Ciebie kronikarz. Zdjęć napstrykałaś, wszystko zapamiętąłaś i ładnie, szybko naskrobałaś na swoim blogu. A co do babeczek to ja też uważasz, że zeszłorocze były smaczniejsze ;)
-
2014/07/08 09:30:06
Świetna i dokładna relacja :D Beaty naprawdę włożyły w to spotkanie masę pracy i serca dlatego było tak rewelacyjne :) Mam nadzieję, że i za rok będziemy się mogli spotkać :)
Co do babeczek - wszystkie są dobre :D ale fakt - w zeszłym roku były ciut lepsze, może dlatego, że były mniejsze i się tak nie zasłodziłam :)
Jeśli chodzi o różnorodność wiekową to... tym razem też będzie o tym w filmiku :D A video powinno pojawić się jutro :D Mam nadzieję, że się spodoba :)
Pozdrawiam :)
-
2014/07/08 09:34:48
@aleksandra_czyta: Ciebie też mam na dwóch zdjęciach, ale nie byłam pewna czy mogę je udostępnić :) Wyślę Ci je na maila.
-
2014/07/08 10:10:26
@zuz: Nie jest ważny wiek, ważne, żeby się dobrze bawić i nie żałować decyzji, że się pojechało :)
-
Gość: nastoletniajaninka, *.dynamic.chello.pl
2014/07/08 17:46:09
Wracałam z bardzo ciężką walizką książek!
-
2014/07/08 20:20:46
A "Pochłaniacza" przyniosłam na wymianę ja! Mnie bardzo znużył, mam nadzieję, że Tobie się jednak spodoba ;)
-
2014/07/08 21:13:57
Dzięki kronikarskim wpisom wiem przynajmniej jak wyglądało spotkanie ;)
Dziękuję za podziękowania :)))
-
2014/07/08 21:29:01
@nastoletniajaninka: współczuję, ja przynajmniej miałam transport do domu :)

@Daria: Polowałam na tę książkę, Kasię Bondę znam osobiście i po tych wszystkich reklamach w TVP, radiu, na Facebooku bardzo chciałam przeczytać tę książkę, cieszę, że ją przyniosłaś, mam nadzieję, że upolowałaś dla siebie również ciekawą książkę.

@bookfa: UFFFF, a już myślałam, że mnie ochrzanisz o to, że ośmieliłam się wstawić zdjęcie, ale wyszłaś na nim tak pięknie, że... nie mogłam nie umieścić. W przyszłym roku podpowiem Wam kogo z pisarzy i pisarek zaprosić, może w tej materii się przydam :)
-
2014/07/08 21:33:04
Bardzo szczegółowa relacja. A nie dało się mnie jakoś wyciąć z tego zdjęcia? Jestem jak piąte koło u wozu :)
A co do spotkania, to dzięki temu, że mogę tu zaglądać, wcale nie czułam, że widzimy się dopiero drugi raz w życiu.
-
2014/07/08 21:58:07
@dofifi: Masz rację, ja mam wrażenie, że mimo, iż niektóre osoby widziałam tylko ten jeden raz - rok temu, znam je od zawsze :)
-
2014/07/08 22:14:37
Myślałam, że moje milczenie na ten temat będzie bardziej wymowne ;P
-
2014/07/09 02:08:54
Dzięki szczegółowej relacji widzę, że kolejne spotkanie było bardzo udane. :) Bardzo mnie to cieszy, a zarazem smuci, bo nie mogłam się tam być. Może za rok się uda :)
A powieść kryminalna "Pochłaniacz" jak dla mnie jest świetna :)
Pozdrawiam
-
2014/07/09 21:04:39
@kwiatusia: Koniecznie przyjedź, poznasz fantastycznych ludzi, dobrze się zabawisz i wrócisz do domu na pewno bardzo zadowolona :)
-
2014/07/10 12:39:49
Hej! :)

Nasza video relacja już jest w sieci :D Zapraszam do oglądania :)
U nas na stronie:
www.recenzjum.pl/2014/07/a-moze-nad-morze-z-ksiazka-2-czyli.html
lub bezpośrednio na YouTubie:
www.youtube.com/watch?v=fgTxKJbH80k :)

Pozdrawiam :)
-
2014/07/10 21:00:19
@Zuz: Dzięki, już Wam też odmachałam :)
-
2014/07/10 22:57:56
Ewa kradnę zdjęcie babeczek do siebie :) i czekam na e-mail ze zdjęciami ze mną (aleksandraczyta@gmail.com)
-
Gość: nastoletniajaninka, *.dynamic.chello.pl
2014/07/12 14:17:30
ewo!
Przynajmniej z tak ciężką walizka mogłam spać spokojnie bez obawy, że mi ją ukradną w pociągu.
-
2014/07/16 12:35:27
@aleksandra_czyta: Kochana, trochę cierpliwości, bo jestem na urlopie i nie korzystam ze swojego laptopa, na którym mam wgrane zdjęcia :)

@nastoletnia_janinka: No... i to jest dobry sposób na złodzieja :) Walnie mu kręgosłup, to więcej nie będzie kradł :P
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli