Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

Czy to temat na kolejną książkę?

Rok 1979 to dla mnie bardzo pamiętny okres.

Dnia 17-go października 1979 roku urodziłam się na nowo.

To wspomnienia, które być może kiedyś opiszę w którejś ze swoich książek.  Tego dnia wsiadłam na dworcu w Katowicach do nocnego pociągu relacji Katowice-Gdynia, miałam 18 lat, kilkaset złotych w kieszeni, których wcześniejszym przeznaczeniem było zapłacenie za obiady w szkole, opłatę szkoły muzycznej i lekcji języka angielskiego. Niestety moje plany przewidywały coś innego.  Jedynie z plecakiem, (w którym znajdowały się głównie książki Goszczurnego) i gitarą, ale za to z sercem przepełnionym buntem, żalem i odwagą, a także nadzieją na zdobycie świata, wyruszyłam w moją pierwszą samotną podróż. Samotną i samodzielną, bez biletu powrotnego. Takie było moje z góry określone założenie. Jadąc w dość pełnym jak na tę porę roku pociągu, obserwowałam noc, która była zarówno straszna jak i wyzwolicielska. Nie myślałam o tym, co będzie dalej.

Płakałam.

Prawie całą drogę płakałam.

Wbrew przypuszczeniom wielu osób, nie podzieliłam losu Zośki, głównej bohaterki, z książki „Mewy” Goszczurnego, przetrwałam w tym obcym i fascynującym mnie świecie, jakże innym od tego, w którym się wychowałam.

Nie było łatwo…

Młoda, naiwna dziewczyna, przepełniona tęsknotami, marzeniami i strachem jakoś dała radę. Niejedną noc przepłakała, ale duma nie pozwoliła jej na powrót na Śląsk.

Kiedyś, jedna z moich przyjaciółek, której zwierzałam się z tego, co było, jak potoczyły się moje losy w Trójmieście, co zyskałam a co straciłam, powiedziała mi, że to byłby fantastyczny temat na książkę. Wtedy nie myślałam jeszcze o pisaniu, ale kto wie, być może kiedyś to opiszę.

Ale…

Chyba jeszcze nie jestem na to gotowa.

Jednak data 17-go października zawsze będzie mi się kojarzyła z jednym – z moim nowym przyjściem na świat, z zamknięciem jednego rozdziału mojego życia a otwarciem innego.

dziewczyna i gitara

Zdjęcie zapożyczone z Internetu

czwartek, 17 października 2013, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/10/17 22:26:40
Oczywiście, że to jest temat na książkę. :)
-
2013/10/19 17:36:24
@bookfa: Może kiedyś dojrzeję do tego i opiszę :)
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli