Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

Co oznacza nazwa "sprawdzone wydawnictwo"?

Informujemy, że na naszej stronie promujemy wyłączne książki pochodzące od sprawdzonych wydawców. Nie zamieszczamy książek wydanych na koszt własny, chyba że sami zwrócimy się ich do autorów.

Przeczytałam taki wpis na facebooku na stronie w/w. Przyznam szczerze, że trochę mnie ten wpis zdenerwował, a może tylko zirytował, (ale jak zwał tak zwał), bo co to oznacza "dobre wydawnictwo"?

Czy początkujący pisarz/pisarka, wydający swoje książki nakładem własnym jest gorszy od tego, którego książka została wydana przez "sprawdzone wydawnictwo"?

Czytam sporo książek i nie raz zdarzyło mi się, że przeczytałam jakąś książkę wydaną na przykład przez Prószyński i S-ka, albo przez Wydawnictwo Literackie (uważane w Polsce za "dobre wydawnictwa") a po przeczytaniu zaczęłam zastanawiać się kto i poco wydał tę książkę, bo do czytania ona się nie nadaje i z pewnością nikomu jej nie polecę do przeczytania. Jak często, byle jakie książki zostają wydane tylko dlatego, że ktoś kto je napisał (albo podyktował komuś kto spisał), ma sławne nazwisko, lub krewnego czy znajomego z wejściem w odpowiednie kręgi. Wśród znajomych mam osobę, która piszę jak dla mnie ciekawie, ale gdyby nie przyjaciółka-siostry-wujka-żony, to książki tego znajomego nigdy nie zobaczyłyby światła księgarskiego. No... chyba że zainwestował by w jej wydanie sporą sumę pieniędzy, tak jak ja zrobiłam ze swoją pierwszą książką.

Nie, nie żałuję tego, chociaż doskonale wiem, że pieniądze zainwestowane w tę właśnie książkę nigdy mi się nie zwrócą, a o zarobieniu ze sprzedaży nawet nie myślę, bo są to tak małe pieniądze, że... (śmiech) Książka dzięki temu wydawnictwo promuje się całkiem dobrze, czego nie mogę powiedzieć o innych moich książkach sprzedawanych wyłącznie w sprzedaży bezpośredniej.

W te inne książki też musiałam zainwestować, ale wydałam ich tylko tyle, na ile było/jest zapotrzebowanie. Jak się kończy zapas, robię dodruk. Nie zarabiam na nich, bo nie taki miałam zamiar piszą moje książki, ale przynajmniej zwracają mi się zainwestowane pieniądze.

książki

 

Z tych dwóch książek, jedna została wydana przez tzw "sprawdzone wydawnictwo" druga nakładem własnym autora, ktoś, kto przeczytał obie nawet nie zauważył różnicy, chyba że interesuje się wydawnictwami.

Uważam, że to niesprawiedliwe takie segregowanie autorów. Każdy ma prawo do wydawania własnych książek, i jeżeli robi to nakładem własnym, nie jest gorszy od tego, którym zainteresowało się "sprawdzone wydawnictwo".

środa, 29 maja 2013, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/05/29 22:24:03
Nie denerwuj się. Zrób księgarnię na własnym blogu i sprzedawaj swoje książki.
Dobre wydawnictwo to takie samo idiotyczne określenie jak dobra księgarnia ;/
-
2013/05/30 00:16:13
@ bookfa: Już mi przeszło :), ale nie lubię dyskryminacji bez względu na to kogo dotyczy.
-
Gość: janinka, *.ghnet.pl
2013/05/30 01:58:25
ewfor - w takich chwilach przypomnij sobie mojego e-maila, że jestem zajęta, że na recenzję musisz poczekać i termin nadesłania recenzji i fakt, że pomimo krytycznych uwag to książka wciągnęła mnie bez reszty ( porzuciłam pracę na jeden dzień aby ją przeczytać). Co do dobrych wydawnictw to proszynski po wydaniu płaczki w Paryżu jak nazwała to bookfa jakoś dla mnie spadł z piedestału.
-
2013/05/30 07:45:29
@ janinka: Kochana, bardzo dziękuję za ciepłe słowa :) Mnie nie zależy na rozgłosie, spotkaniach autorskich, wielkich pieniądzach itp. Cieszę się, że ktoś CHCE czytać moje książki i że wędrują one po świecie dając chociaż minimalną rozrywkę zapracowanym kobietom (i nie tylko). Nie wysyłam setek egzemplarzy tekstów do wydawnictw, tak jak to robi wielu początkujących autorów. Znalazłam swój sposób na promowanie moich książek i cieszę się, że trafiają do tych, którzy chcą je czytać. Nie boję się krytyki, bo krytyka wzmacnia moje pisarstwo, ale nie chcę być uważana za tą "gorszą".
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli