Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

Wędrująca książka

Book crossing jest coraz bardziej popularny nie tylko u nas ale na całym świecie.

wędrująca książka

Jestem właścicielką sporej ilości książek, z którymi nie mam zamiaru się rozstawać. Jednak myślę, że nie jest to całkiem w porządku, ponieważ książka "żyje", kiedy ktoś ją czyta, a nie gdy stoi zakurzona na półce i często zapomniana. Wprawdzie moje pokoje nie są "Cmentarzyskiem zapomnianych książek", ale bardzo często nawet nie pamiętam, że jakąś książkę posiadam. Nie lubię pożyczać moich książek, ponieważ kilka razy spotkał mnie ogromny zawód z powodu kogoś, komu pożyczyłam książkę, bo albo została pożyczona dalej i teraz nie wiadomo gdzie jest, albo wróciła do mnie w tak opłakanym stanie, że na jej widok sama się rozpłakałam.

Najbardziej nie mogę zapomnieć losu dwóch z moich książek.

Pierwszą otrzymałam w prezencie od siostry z piękną dedykacją. Pożyczyłam ją "przyjaciółce", która z kolei pożyczyła ją innej swojej przyjaciółce i tym sposobem książka, która miała dla mnie ogromną wartość sentymentalną, przepadła gdzieś na terenie Niemiec i ślad po niej zaginął.

Drugą również pożyczyłam innej z kolei "przyjaciółce", która tak jak poprzednia pożyczyła książkę dalej i kiedy po roku czasu moja własność wreszcie wróciła do mnie, to na kilkunastu jej stronach widniały dziecięce gryzmoły zostawione kredką świecową.

Od tego czasu, zanim pożyczę komuś książkę dwa razy się zastanowię czy wiem, komu pożyczam.

Ale nie o tym chciałam pisać tylko o książkach wędrujących.

Niestety Polska nadal jest krajem, w którym ludzie nie szanują książek. Kilka tygodni temu na terenie Gdańska w kilku tramwajach zorganizowano mobilne czytelnie. W wybranych tramwajach znalazły się siatki z książkami, aby umilić pasażerom podróż. Książki bardzo szybko zniknęły z siatek i już do nich nie wróciły.

książki w tramwaju

W Poznaniu (może i w innych miastach również) ustawiono witrynę z książkami wzorem witryn w innych krajach Europy. Niestety poznańska witryna stoi przeważnie pusta, bo zabrać z niej książkę jest bardzo łatwo (jest przecież za darmo), ale włożyć w zamian inną - już trudniej.

Co innego na terenie Niemiec.

Spotkałam takie witryny z książkami w Bergisch Gladbach oraz w Bonn. Stoją sobie na ulicy, albo na rynku, albo w parku zapełnione książkami w różnych językach i czekają na kogoś, kto te książki "ożywi".

witryna z książkami

Mam w swojej prywatnej bibliotece wiele książek, do których nie czuję już sentymentu i "dojrzałam" wreszcie do tego aby oddać je komuś innemu.

Wszystkie książki mojego autorstwa wędrują po świecie. Część z nich znalazła czytelników w  Niemczech, Anglii, Belgii, Szwecji a nawet Australii. Jak tylko znajdę więcej czasu, to przygotuję spis książek, które chętnie zamienię na inne. Oczywiście najchętniej wymiany dokonam na terenie Trójmiasta (z reki do ręki), ale również za pośrednictwem poczty. Jeżeli ktoś ma książkę, którą chciałby wymienić na inną to czekam na propozycję.

wędrująca książka2

czwartek, 07 lutego 2013, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/02/08 21:20:22
Polska to dziwny kraj...

W swojej biblioteczce mam masę książek, ale o dziwo nie zapominam, że je mam :-) Jednak podobnie jak Ty, nie jestem zwolenniczką pożyczania swoich skarbów. Do książek podchodzę bardzo emocjonalnie, z każdą wiążą się wspomnienia i wzruszenia (współczuję zagubionych egzemplarzy). Poza tym, szanuje swoje lektury i cierpię kiedy jakaś książka wraca do mnie poraniona, dlatego nie każdy może dostać ode mnie książkę, ale mam chwile koniecznego obdarowywania, tym bardziej kiedy dopadają mnie myśli, że wcześniej czy później bidulka stojąc na półce podupadnie, a przecież jest gdzieś ktoś, kto chętnie by ją przeczytał. Dlatego dzielmy, wędrująca książka to bardzo dobry pomysł :-)

Miłego wieczoru :-)
-
2013/02/09 10:09:40
Kolekcjonuję książki od prawie 40 lat, więc nic dziwnego, że zapomniałam już niektórych tytułów, a wiele książek wychodzi w nowej oprawie i patrząc na okładkę nie zawsze jestem pewna czy przeczytałam tę pozycję, ale jeżeli zdarzy mi się, że kupię książkę, którą już posiadam, wtedy po prostu przekazuję ja dalej.
Pozdrawiam :)
-
Gość: Lolitka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/02/10 07:57:07
Książek mam mnóstwo, ale siatek jak na lekarstwo. Chyba wybiorę się do Gdańska.
Pozdrawiam.
-
2013/02/10 17:30:48
:))
-
2013/02/28 18:01:03
To bardzo fajna idea jest. Odkąd o niej usłyszałam, liczę na to, że i w Polsce się rozwinie. Ale na razie szanse są niewielkie.
A jakie mniej więcej książki masz na myśli? Bo też bym znalazła parę takich, którym przydałoby się drugie życie.
Pozdrawiam
Kaja
-
2013/03/01 21:51:00
Chwilowo zastanawiam się nad książkami, które chciałabym wymienić, ale potrzebuję na to trochę czasu, a tego mi niestety ostatnio brakuje. Przygotuję osobny wpis z książkami, które bez bólu serca oddam w zamian za inne propozycje. Proszę jedynie o cierpliwość. Pozdrawiam
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli