Książka stanowi cudowny przedmiot, dzięki któremu świat poczęty w umyśle pisarza przenika do umysłu czytelnika... Każda książka żyje tyle razy, ile razy została przeczytana.
Blog > Komentarze do wpisu

WŚCIEKŁOŚĆ - Jonathan Kallerman

kallerman

Wydawnictwo AMBER

rok wydania 2006, stron 319

ISBN 83-241-2374-1

Jest to pierwsza książka tego autora, którą miałam okazję przeczytać. I tu muszę się pochwalić, że wygrałam ją dzięki pewnej pani bibliotekarce ze Szwecji, która zaproponowała swoim czytelnikom "Lekką lekturę na ciężką zimę". Wśród 14 szczęśliwców znalazłam się i ja.

Za dość mroczną, żeby nie powiedzieć koszmarną okładką kryje się prosty, ciekawy tekst małymi krokami wciągający czytelnika w fabułę książki.

Kryminał, który według mnie pozostaje bez całkowitego rozwiązania zagadki.

Autor pozostawia trochę czytelnikowi do domysłu, więc każdy może dopowiedzieć sobie dalszy ciąg. Jednakże prowadzenie śledztwo, przez dwóch sympatycznych panów - porucznika policji z wydziału zabójstw - Mila, oraz psychologa dziecięcego - Alexa, wprowadza rosnącą z każdą kolejną stroną ciekawość. Książka nie wciąga tak jak np. trylogia Millennium Stiega Larssona, ale w dość spokojny sposób nie pozwala na oderwanie się od jej kartek.

Morderstwo dwuletniej dziewczynki popełnione przez dwóch nastoletnich chłopców z patologicznego środowiska otwiera ciąg kolejnych przestępstw popełnionych przez osobę, która w wyjątkowy sposób stara się "pomóc" w dochodzeniu, kierując podejrzenia na inną osobę. Jak kostki domina przewracające się na stole, tak każde kolejne podejrzenie i każde kolejne przestępstwo staje się wskazówką do następnego przestępstwa. Śledztwo prowadzone jest spokojnie, aczkolwiek bardzo przemyślanie. Książkę nie czyta się z rosnącym poziomem adrenaliny, ale czyta się ją z ciekawością w oczekiwaniu na końcowy efekt. Dwie główne postaci, czyli panowie Milo i Alex łagodnie rozwiązując zagadkę sprzed lat wprowadzają czytelnika w kulisy śledztwa zapewniając cierpliwe poszukiwanie prawdy.

Mam nadzieję, że ta książka Jonathana Kellermana wprowadziła mnie w świat kolejnych zagadek rozwiązywanych przez psychologa dziecięcego Aleksa Delaware i z przyjemnością sięgnę po kolejną publikację tego autora.


wtorek, 29 stycznia 2013, ewfor

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/02/04 10:57:12
No cóż, zaraz po lekturze Millenium trudno wrócić tak od razu do "normalności" i uniknąć porównań, więc właściwie wszystko wypada blado ;p
-
2013/02/05 20:47:50
Aczkolwiek książka spodobała mi się, ale masz rację skok z Millennium do innej książki to mały szok. Jednak Ten psycholog dziecięcy zaintrygował mnie i jeżeli jeszcze kiedyś wpadnie mi w ręce któraś z książek Kallermana to przeczytam.
Lubię czytać
Artykuły




Spis moli